• Wpisów:165
  • Średnio co: 18 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 11:55
  • Licznik odwiedzin:30 509 / 3035 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

27.08.2011 Bilans:
- Jogurt naturalny z otrębami i świeżymi malinami
- 1 pulpecik, 3 ziemniaczki i łyżka mizerii z ogórków
- Jogurt naturalny z owocami aronii
- 2 kawałki ciasta kruchego
- Hamburger (bo byłam na grillu)
 

 

Bilans z dnia 26.08.2011
- 2 kromki pieczywa pełnoziarnistego z chudą wędliną
- 2 parówki drobiowe
- 3 małe pomidorki oprószone pieprzem
- 3 wafle ryżowe
- Grejpfrut czerwony
- Zielonej herbaty moc
Spacer mega długi, A6W.
 

 

Dziś odebrałam wyniki... Kiepskie. Kolejne antybiotyki. Lekarka powiedziała, że od dawna nie miałam aż tak fatalnych wyników. Przyznam, że fatalnie się z ta wiadomością czuję. To już mój trzeci wpis i ostatni dzisiejszego dnia. Poza nieudaną wizytą w przychodni dzień miną bardzo mile. Spotkałam się z koleżanką, której nie widziałam od dawna, byłam na rowerze a jutro jadę na zakupy.
Dzisiejszy bilans:
- 2 naleśniki z dżemem
- Zupka chińska pomidorowa
- Jabłka
- Dużo zielonej herbaty
- Mały ptyś (ciacho)
- A6W, 10 km rowerem, spacer, praca na działce
 

 

wczoraj równie pracowicie, ale to dobrze bo nie myślę o pewnych sprawach. Babcia zrobiła naleśniki wczoraj więc zgrzeszyłam i dałam się namówić na kilka.
Bilans:
- 3 jabłka
- Miseczka zupy
- 2 jajka
- 3 naleśniki z serem
--Ćwiczenia, A6W, praca, spacer.
To było wczoraj a jak będzie dziś? Okaże się pod koniec dnia
 

 

Wczoraj sporo ćwiczyłam plus spacer do tego. 6 Weidera nadal stosowana. Zobaczymy czy faktycznie przynosi efekty.
Bilans dnia wczorajszego:
- Jogurt z otrębami
- 2 bułki
- Pasta jajeczna
- Ziemniaki z sosem
- Wafle ryżowe
- Dużo płynów
- 2 małe pierniczki "serduszka"
  • awatar My world ♥: Nieźle :) Zapraszam do mnie :)
  • awatar k. ♥: też zaczęłam a6w :> nudna strasznie ale ostatnio widziałam dużą różnicę po 15 dniach, zobaczymy jak będzie teraz :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Zmęczona. Dziś cały dzień w plenerze w pracy. Niedługo sezon ogrzewania domów się zbliża związku z czym przywieziono babci opał. Trzeba było zwozić taczką, układać co niektóre przerąbać na mniejsze części... I tak ponad 3.5 godz. Tak jak pisałam wcześniej ćwiczenia Weidera idą pozytywnie. Oprócz pracy, 6 to dziś znalazłam czas na rower, niestety zaledwie 3 km bo do sklepu ale zawsze to coś.

Bilans:
* Otręby z jogurcikiem naturalnym
* 3 ziemniaczki z sosem z ugotowanego udka, 2 łyżki ogórków
* 3-4 małe dzikie gruszki
* 2 wafle ryżowe
* 2 jajeczka
* I oczywiście dużo płynów
 

 

Wczorajszy dzień zaliczam do udanych. Zaczęłam ćwiczyć "aerobiczna 6 Weidera". Wczoraj bez żadnych oporów dziś również... Zobaczymy ile wytrzymam Trzymajcie kciuki abym wytrwała do końca Niestety nie wyruszam nad jezioro. Znajomi nie mają funduszy... Troszkę przykro, ale coś wymyśli się innego. W tym tyg wyruszam na zakupy w poszukiwaniu butów i kreacji na weseliska Niedługo wrzesień a co za tym idzie dla niektórych początek szkoły a dla mnie początek praktyk. Przyznam, że tęsknie za studiami a raczej za ludźmi z uczelni

Wczorajszy bilans:
* Herbatki zielone, zwykłe z cytryną, kawa,
* 2 małe gruszki
* Miseczka rosołu z odrobiną makaronu
* Pierś z kurczaka, 2 małe ziemniaki i surówka z kapusty i marchwi
* 2 jaka na twardo
- Aerobiczna 6 Weidera
- Spacer
 

 

Dzisiejszy dzień pełen pracy. Jestem tak zmęczona, że wieczór postanowiłam spędzić w domu przy kubku gorącej herbatki i jakimś ciekawym filmie. Nie miałam dziś czasu na nic: na rozmowy, tel., oraz posiłek. Rano generalne porządki a potem praca na podwórzu.
Dzisiejszy bilans:
* Jak zawsze herbatki zielone oraz woda z cytryną
* Zupa pomidorowa z makaronem
* 4 małe gruszki
* 3 pomidorki oprószone pieprzem
* 3 kromki pieczywa z wędlinką .w.

To raczej na tyle jeśli chodzi o dzisiejszy dzień. Jutro mam zamiar wybrać się na długą wycieczkę rowerową, ale zobaczymy jak to wyjdzie
Bym zapomniała już mam kawalera na weselę. Idę z dobrym kolegą Panem S. To będzie nasze pierwsze z dwóch wesel Oby udane...
 

 

Wczorajszy bilans:
* Jak zawsze herbata i jabłka
* 3 jajka z majonezem i szczypiorkiem
* 4 małe pomidorki oprószone pieprzem i kawałeczek kiełbaski
* Łyżka otręb z jogurtem naturalnym i kilkoma poziomkami


Dziś:
* Herbatki
* 2 jabłka
* 3 ziemniaczki, łyżka pomidorów z cebulką i śmietaną, mały kawałek wątróbki
* 1 wafel ryżowy
* 2 jajka na twardo i kromka pieczywa
Rower ok. 10 km i spacer ok. 30 min.
  • awatar kreatywna <3: super bilans i wszystko jest super :)
  • awatar PsychoDramaBeautyQueen: Szacunek ;) Ja dnia jednego wytrzymać nie mogę ;p
  • awatar kingus02: Od ok. 2 tyg. I przyznam, że wielkich efektów może jeszcze nie ma, ale jak do tej pory waga spadła około 3 kg.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Bardzo udany dzień. Wyprawa rowerowa się udała, chociaż przyznam, że ciut się zmęczyłam. Z zakupów dziś zrezygnowałam... Byłam u siostry i nie mogłam się oprzeć aby się nie zważyć bo przyznam dawno tego nie robiłam. Nie mogłam uwierzyć gdy stanęłam na niej i pokazało się 53.5 Schodziłam i wchodziłam a tam ciągle było 53.5 kg.
Dzisiejszy bilans:
* Jak zawsze dużo herbaty zielonej
* 4-5 jabłek
* Miseczka barszczu czerwonego
* 2 parówki
* 2 małe pomidorki
* Kromka pieczywa ciemnego

Oczywiście rower i dłuuugi spacer
 

 

Dzień można zaliczyć do udanych Podczas dzisiejszej naszej rozmowy Pan K. był... kurcze nawet nie wiem jak go określić. Tak czy inaczej świetnie nam się pisało. Zastanawiam się i szczerze nie mogę się doczekać aż w końcu zaprosi mnie na tę obiecaną "randkę" Szkoda, że wyjeżdża do Anglii i nie pójdzie ze mną na wesele. Apropos wesela zaproponowałam Panu M. aby mi towarzyszył. Jutro ma odpowiedzieć. Mój wyjazd nad jezioro stoi pod znakiem zapytania. Skład, ekipa nam się wykrusza. Pod koniec tego tygodnia wszystko będzie jasne. Mam nadzieję, że jednak się uda i wyjedziemy
Dzisiejszy bilans zadowalający... Tak sądzę, a mianowicie:
* Dużo zielonej i ruchu tak jak sobie to postanowiłam (jutro będzie lepiej )
* 3-4 jabłka
* 2 wafle ryżowe
* 2 parówki i kromka pieczywa ciemnego
* 2 jajka na twardo, 3 małe ziemniaczki i łyżeczka majonezu.
To było by na tyle jeśli chodzi o dzisiejszy dzień. Jutro zakupy mnie czekają
 

 

Chyba za wiele oczekuję od życia. Pewne jest to, że jak zawali się jedna rzecz, jedno marzenie, pragnienie tak i reszta sypie się z łatwością. Muszę chyba zrobić sobie jakąś listę postanowień, listę rzeczy, których będę przestrzegać. Może w ten sposób chodź w małym procencie zapanuję nad swoim życiem.
Jeśli chodzi o zmiany co do sylwetki to przyznam że skupiłam się głównie na tym co jem a nie na ćwiczeniach. Muszę to zmienić. OD JUTRA RUSZAM SIĘ
A dzisiejszy bilans to:
* 1 parówka drobiowa
* 2 małe ziemniaczki
* Mały kotlet z piersi kurczaka
* Surówka z białej kapusty i marchwi
* 1 średni gołąbek z odrobiną sosu
*** i oczywiście jabłka i mnóstwo herbaty
 

 

Bilans dnia wczorajszego...
* Talerz rosołu z makaronem
* 1 gołąbek z odrobiną sosu
* Dużo jabłek
* Bardzo dużo herbaty, wody z cytryną
I bardzo dużo nerwów. Stan poddenerwowania pozostał do dziś.
 

 

Jak do tej pory brak rewelacji w mym życiu... Nom może poza jedną, mianowicie taką, że pan K. ciągle pisze i to nie tak jak dawniej. Dziś np. wysłał mi link do pewnej piosnki i napisał, że jej tekst kojarzy mu się z moją osobą... Niby nic ale gdy posłuchałam tego kawałka to nasza znajomość chyba wchodzi na nowy etap... A może to znów moja wyobraźnia płata mi figle??? Nie wiem.
Wczoraj nie pisałam bo byłam ciut zalatana jak to w sobotę. Wieczorem zgrzeszyłam (chodzi o to co jadłam i piłam). Wczorajsze menu to:
- Jak zawsze dużo herbaty i 3 kawy
- Piwo, ale tylko dwie szklanki
- Mała miseczka zupy
- Jakieś 5 jabłek
- 1 parówka drobiowa
- Troszkę chipsów
- Kromka pieczywa
- 2 kiełbaski z grilla
i to by było na tyle jeśli chodzi o wczorajszy dzień i wieczór...
 

 

Dzień fatalny. Nie lubię brać udziału w konfliktach zwłaszcza tych rodzinnych i zwłaszcza, że ja na tym tracę pomimo, że nie jestem stroną a tylko osobą trzecią.
Mało jedzenia, dużo ruchu i bardzo dużo nerwów...
* 3 wafle ryżowe
* Mała miseczka pasty z tuńczyka
* 1.5 pulpecika
* 3 małe ziemniaczki
* łyżka mizerii
* Chyba 4 jabłka
* 3 kawy i bardzo dużo zielonej herbaty

Mam nadzieję, że jutrzejszy dzień okaże się dużo lepszy a dzisiejsze niebo bezchmurne i będzie można podziwiać "spadające gwiazdy"
Udanego wieczoru i początku długiego weekendu
 

 

Dużo kawy, ale i dużo zielonej herbaty i wody z cytrynką
Zupka warzywna
Ok. 5 małych ziemniaczków (pozostałość dnia poprzedniego)
4 wafle ryżowe
3 średnie jabłka
Przyznam, że nie miałam dziś czasu na jedzenie. Chyba za bardzo przejęta jestem wyjazdem nad jezioro i weselem (pomimo, że ono jest za miesiąc). Ale jak to na dziewczynę przystało zastanawiam się już nad kreacją i kandydatem bo niestety ten, z którym bym chciała pójść wyjeżdża. Na dziś dzień to wszystko....
 

 

Waga- 56
Wzrost- 163
- 3 parówki drobiowe
- 2 kromki chleba
- Obiad: trzy ziemniaczki, kawałek mięska chudego, łyżka mizerii
- 5 wafli ryżowych
- Dużo zielonej herbaty
- 2 kawy rozpuszczane z mlekiem bez dodatku cukru
Rolki, rower
  • awatar nervous.: dokladnie, waga to jedno, ale o kondycje tez trzeba dbac. powodzenia :)
  • awatar kingus02: Nie nie powaliło mnie. Nie mam zamiaru się głodzić czy coś podobnego a jedynie zadbać o siebie, o ciało a przede wszystkim komfort psychiczny:)
  • awatar Gość: Powalilo Cie dziewczyno? :o Przeciez Ty jestes chuda.! Biorac pod uwage Twoj wzrost i wage, masz niedowage!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 




KOCHAM